Przejdź do głównej treści
🔔 Obserwuj naszą stronę, by nie przegapić wyjątkowych okazji!
Promocje
🎁 Zamów Macbook'a w klasie A i odbierz praktyczny HUB USB-C 3w1
GRATIS
Bezpieczna wysyłka
Darmowa dostawa
Przyjazna pomoc
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Dell Latitude 5510 recenzja poleasingowego laptopa z dobrą ceną

Dell Latitude 5510 recenzja poleasingowego laptopa z dobrą ceną

W naszym sklepie Refabryka oferujemy obecnie setki modeli poleasingowych laptopów od różnych producentów. Wszystkie te urządzenia różnią się budową, jakością wykonania, wydajnością, czasem pracy na baterii, oraz oczywiście ceną. Rozpiętość cen naszego katalogu jest bardzo duża i wynosi od około 700 do ponad 6000 zł. Obecnie jednym z naszych najpopularniejszych urządzeń jest poleasingowy Dell Latitude 5510, którego cena zaczyna się od 1200 zł. Nie jest to więc laptop absolutnie najtańszy ani najdroższy, jednak z jakiegoś powodu zyskuje on bardzo duże zainteresowanie ze strony klientów. Tę tajemnicę postaramy się wyjaśnić w dzisiejszej recenzji, w której sprawdzimy, co poleasingowy Dell Latitude 5510 robi dobrze, co robi źle i, czy rzeczywiście jest on dobrym wyborem w tej cenie.

Specyfikacja techniczna Dell Latitude 5510

Zacznijmy od dokładnego przyjrzenia się danym technicznym Dell'a Latitude 5510. Specyfikacja tego modelu wygląda w ten oto sposób:

  • Procesor: 2-rdzeniowy i 4 wątkowy procesor Intel Core i3 lub 4-rdzeniowy i 8- wątkowy procesor Intel Core i5/i7 dziesiątej generacji
  • Pamięć RAM: 16 lub 32 GB pamięci RAM DDR4; pamięć w formacie SO-DIMM - możliwa relatywnie łatwa wymiana przez użytkownika.
  • Wyświetlacz: 15,6-calowa matryca IPS o rozdzielczości 1920 na 1080 pikseli (Full HD)
  • Dyski: SSD o pojemności 256/512/1024 GB
  • Bateria: Litowo-jonowa o pojemności 42 Wh, 51 Wh lub 68 Wh
  • Zestaw portów: Dedykowany port ładowania (Barrel Jack 19,5 V), złącze USB typu C z obsługą ładowania, przesyłania obrazu i technologią Thunderbolt 3, 3 porty USB typu A, jeden port HDMI, gniazdo na karty microSD, złącze słuchawkowe 3,5 mm
  • Fizyczne wymiary oraz waga: 35,9 (szerokość) na 23,6 (głębokość) na 2,24 (grubość) cm
  • System operacyjny: Windows 11
  • Cena w sklepie Refabryka: 1199 zł

Nasza wersja testowa sprawdzana w tej recenzji korzysta z procesora Intel Core i5, 16 GB pamięci RAM, dysku SSD 256 GB oraz baterii o pojemności 51 Wh. Jest to więc podstawowy model, który można zakupić w naszym sklepie za wspomnianą już kilkukrotnie kwotę 1199 zł.

Budowa i jakość wykonania — adekwatnie do ceny?

Jak zazwyczaj w tego typu recenzjach, zaczynamy od przyjrzenia się budowie oraz jakości wykonania naszego dzisiejszego bohatera. Ten pochodzi z długiej linii modeli biznesowych Latitude, które historycznie wpasowywały się w takie środowisko pracy, między innymi dzięki wysokiej jakości wykonania. Tutaj z przyjemnością możemy ogłosić, że Dell Latitude 5510 nie jest wyjątkiem, a raczej potwierdzeniem tej reguły.

Lwia część tego poleasingowego laptopa została wykonana z tworzyw sztucznych. Są to jednak plastiki wysokiej jakości, które nie pękają ani nie uginają się nadmiernie nawet pod bardzo dużym naciskiem.

Wszystkie elementy laptopa zostały dobrze spasowane, dlatego przy zabawach z urządzeniem nie uświadczymy, żadnego trzaskania, pykania, czy innych nieprzyjemnych dźwięków.

Za ten aspekt na pewno można dać Latitude 5510 dużego plusa.

Pomimo ogólnie wysokiej jakości wykonania, trzeba przyznać, że Latitude 5510 jest urządzeniem dość sporym. Omawiany laptop ma aż 2,24 cm grubości w najgrubszym punkcie i waży około 1,8 kg. Urządzenie wciąż powinno nam się zmieścić do ulubionej torby/plecaka, jednak jeśli potrzebujemy laptopa super mobilnego, to raczej radzilibyśmy celować w coś innego (np. w Dell'a Latitude 5320 lub MacBooki Air).

Po otwarciu pokrywy (przyczepionej do dolnej obudowy przy pomocy dwóch przyzwoicie wyregulowanych zawiasów) pierwszą rzeczą, na którą zwrócimy uwagę, będzie 15,6-calowy ekran. Zaraz nad nim widnieje mała kamerka o rozdzielczości dwóch megapikseli, zdolna nagrywać średniej jakości obraz 720p. Pod ekranem mamy klawiaturę z centralnie ulokowanym trackpointem (przywodzącym na myśl laptopy Lenovo Thinkpad) oraz średniej wielkości touchpad. Miejsce dwóch średnio grających głośników znalazło się na dolnej obudowie, co na pewno nie poprawia ich sytuacji (optymalniejsza pozycja byłaby raczej na górze).

Jeśli chodzi o jakość klawiatury oraz touchpada, to tutaj większa część osób powinna być zadowolona.

Klawiatura Latitude 5510

Klawiatura posiada wygodne rozłożenie klawiszy, które są łatwo "klikalne" i szybko/sprężyście odskakują zaraz po ich zwolnieniu. Po krótkim przyzwyczajeniu na tej klawiaturze można komfortowo pisać nawet dłuższe teksty z wysoką prędkością. Sporym plusem dla osób pracujących z numerkami, tabelami i arkuszami na pewno okaże się też zintegrowany numpad/dedykowana klawiatura numeryczna. Obecnie tego typu elementy są coraz rzadziej spotykane nawet w tych większych urządzeniach.

Touchpad w Latitude 5510 jest... ok: ani absolutnie najlepszy, ani absolutnie najgorszy. Po prostu ok. W kwestii konkretów: touchpad posiada średni rozmiar, który powinien zapewnić wystarczająco dużo przestrzeni do pracy przy większości zadań. Powierzchnia touchpada jest wystarczająco gładka, dlatego poruszanie kursorem i wykonywanie obsługiwanych przez system Windows gestów jest płynne i łatwe. Touchpad ten ma "tradycyjną" budowę, co oznacza, że zraz pod gładką powierzchnią znajdziemy dwa dedykowane przyciski. Korzystają one u podstawy z miękkiej membrany, która jednak wydaje pewny dźwięk przy aktywacji. W naszym testach te przyciski nie wyróżniały się jakoś szczególnie ani na plus, ani na minus. Podobnie, jak touchpad: były po prostu ok i dobrze nadawały się do codziennej pracy.

Poza touchpadem, do obsługi kursora można wykorzystać też zintegrowany z klawiaturą trackpoint. Przyda się nam on wtedy, gdy chcemy szybko zmienić pozycję kursora podczas pisania, bez odrywania palców od klawiszy. Funkcjonalność tego rozwiązania także jest dobra: trackpoint ma wystarczającą czułośc (choć do tej czułości też trzeba się nieco przyzwyczaić), a przyciski "myszki" pod klawiaturą działają dobrze i pewnie. Za taki dodatek należy się, więc Dellowi pochwała.

Porządny biznesowy laptop musi oczywiście posiadać sporo portów, by dobrze wypełniać swoją rolę. Na szczęście pod tym względem Latitude 5510 też nie zawodzi. Lewa krawędź laptopa skrywa bowiem: dedykowane złącze ładowania, port USB-C z obsługą technologii Thunderbolt oraz "duże" złącze USB typu A. Po przeciwnej stronie znajdziemy za to: kolejne dwa "duże" porty USB typu A, gniazdo Ethernet do przewodowego podłączenia Internetu, porty HDMI, slot na karty microSD oraz gniazdo słuchawkowe (combo jack, czyli obsługujące i słuchawki i mikrofony).

Porty Latitude 5510

Szybko sumując tę sekcję: poleasingowy laptop Dell Latitude 5510 jest dobrze wykonany, ma dość przyjemne zintegrowane peryferia i na jego lewej oraz prawej krawędzi znajdziemy bogaty zestaw portów. Z aspektów, które wypadają średnio, należy wspomnieć dość spore gabaryty, które są powyżej przeciętnej.

Co czyha w środku, czyli demontaż Latitude 5510

Przechodzimy do innej ważnej, ale niestety często pomijanej kwestii, czyli "naprawialności" Della Latitude 5510. Każdy sprzęt pochodzący ze sklepu Refabryka jest dokładnie sprawdzany pod względem sprawności i czystości wewnątrz, dlatego przez pierwsze kilka lat nie powinniśmy przejmować się podstawową konwersacją. Wciąż, jeśli za kilka lat uznamy, że naszemu laptopowi przydałby się nieco większy dysk SSD, dodatkowa pamięć RAM, czy też po prostu zwykłe przedmuchanie z kurzu, to warto wiedzieć, czy dane urządzenie da nam łatwy dostęp do swoich "bebechów".

Na szczęście pod tym względem poleasingowy Dell Latitude 5510 wygląda wręcz celująco.

Aby dostać się do wnętrza Latitude 5510, wystarczy: odkręcić 8 śrubek typu phillips (krzyżak) znajdujących się na spodzie, a następnie podważyć delikatnie cały panel przy pomocy plastikowego otwieraka. Co ważne: śrubki są zabezpieczone przy pomocy nakładek, więc nie musimy się martwić ich zapodzianiem.

Po otwarciu Latitude 5510 dostaniemy dostęp między innymi do:

  • Wymienialnej, nieklejonej baterii
  • Dwóch modułów pamięci RAM SO-DIMM
  • Dysku SSD w formacie m.2 2280
  • Łatwo wymienialnego wentylatora/układu chłodzącego
  • Baterii CMOS/BIOS
  • Bezprzewodowej karty sieciowej

Jeżeli mamy podstawową wiedzę na temat komponenentów komputerowych i odpowiednie narzędzia (wkrętaki, otwieraki i pęsetę), to praktycznie wszystkie to podzespoły możemy wymienić w dobre 10-15 minut. Oznacza to, że naprawialność Latitude 5510 jest naprawdę znakomita i z pewnością wypada lepiej niż wiele konkurentów (mowa tu np. o nowszych laptopach Apple).

Dodatkowym plusem jest fakt, że Dell udostępnia zestaw dedykowanych instrukcji pokazujących jak dokładnie wymienić dany komponent w tym modelu.

Po dodaniu tych wszystkich kwestii do siebie otrzymujemy godne pochwały urządzenie, które jest łatwe w naprawie i posiada stosowną dokumentację techniczną.

Wydajność — Intel Core i5 dziesiątej generacji

Głównym elementem odpowiedzialnym za wydajność bohatera naszej dzisiejszej recenzji jest procesor Intel Core i5 należący do dziesiątej generacji. Razem z tym procesorem, pracuje 16 GB pamięci RAM DDR4, szybki dysk SSD (o pojemności 256 GB) oraz układ graficzny zintegrowany z procesorem. Podobny zestaw widzieliśmy już wcześniej na łamach naszego bloga, między innymi w ThinkPadzie X13 gen 1 od Lenovo. Od początku zakładaliśmy, że Latitude 5510 powinien zapewniać podobne wrażenia i zdecydowanie mieliśmy rację. Co to jednak oznacza w praktyce?

Przy codziennych zadaniach poleasingowy Dell Latitude 5510 funkcjonuje naprawdę sprawnie. Czynności takie jak otwieranie aplikacji, manipulowanie ich oknami, przeglądanie Internetu, pisanie nowych dokumentów, czy edycja arkuszy kalkulacyjnych w programach z grupy Office są płynne i obywają się bez zbędnych przestojów. Właśnie dlatego to urządzenie świetnie sprawdza się do wszelkich prac biurowych (na co wskazuje też biznesowe "zacięcie" laptopa). System Windows 11 także funkcjonuje płynnie i uruchamia się szybko, a więc większość osób nie powinna narzekać na Latitude 5510 przy codziennej/przyziemnej pracy. W chwilach relaksu układ graficzny omawianego komputera pozwoli nam na odpalenie i płynne odtwarzanie filmów nawet w wysokiej rozdzielczości 4K.

Ok, a co z bardziej zaawansowanymi czynnościami profesjonalnymi, takimi, jak: edycja grafiki, montaż filmów, czy nawet projektowanie 3D? Cóż tutaj sprawa już nie jest taka prosta. Wydajność poleasingowego Latitude 5510 pozwala bowiem na osiągnięcie adekwatnych rezultatów tylko w niektórych z wymienionych rozwiązań. Rzeczy, które będą funkcjonowały ok na Latitude 5510 to między innymi:

  • Edycja większości grafik w programie Photoshop. Problemy mogą zacząć się przy grafika o bardzo, bardzo wysokiej rozdzielczości. Na wykonanie nieco bardziej zaawansowanych czynności (np. lokalne wykorzystanie niektórych funkcji AI) czasem trzeba nieco zaczekać.
  • Montaż filmów w rozdzielczości 1080p w programach Adobe Premiere, czy Davinci Resolve. Przy niektórych formatach wideo konieczne jest wykorzystanie proxy dla płynnego odtwarzania wideo. Przetwarzanie bardziej skomplikowanych czynności może czasem zająć parę sekund.
  • Programowanie i kompilowanie napisanych programów (o ile nie wykorzystują one bardzo dużych modeli AI).
  • Podstawowa obróbka modeli 3D w lżejszych programach. Praca z programem AutoCAD i bardziej zaawansowanymi modelami często jest niestety zbyt wolna, by nazwać ją użyteczną.

W skrócie: Dell Latitude 5510 jest dość wydajny, ale niektóre prace profesjonalne to nieco za dużo dla zintegrowana procesora oraz układu graficznego.

Jeżeli chodzi o gry to... większość fanów nowoczesnej cyfrowej rozrywki raczej powinna zerknąć gdzie indziej. Dell Latitude 5510 jest wyposażony tylko w zwykły zintegrowany układ graficzny, co jest niewystarczające, by odpalać nowsze gry z akceptowalną płynnością. Czy oznacza to, że na omawianym laptopie grać się kompletnie nie da? Na szczęście nie, bo gry esportowe, gry Indie, czy starsze tytuły AAA (mające kilkanaście lat na karku), będą tutaj chodziły przyzwoicie (w 30 FPS lub wyżej przy zastosowaniu niskich-średnich ustawień graficznych).

Jakość zastosowanego ekranu — biznes, jak zwykle

Teraz pomówimy chwilę o ekranie. Tutaj Dell Latitude 5510 nie wygląda niestety zbyt czarująco... jednak zacznijmy od początku.

Ekran laptopa to matryca IPS o przekątnej 15,6-cala i rozdzielczości 1920 na 1080 pikseli (Full HD). Taka specyfikacja zapewnia nam tutaj dość dobrą ostrość obrazu (141 pikseli na cal) oraz szerokie kąty widzenia. Dzięki temu treści na ekranie, podczas oglądania ich w warunkach domowych są czytelne i wyraźne.

Sporo gorzej wypadają niestety kolory zastosowanego panelu. Ten ekran potrafi bowiem wyświetlić tylko 55% barw ze standardowej przestrzeni sRGB stosowanej do większości treści Internetowych. Taka wartość oznacza, że momentami kolory mogą wyglądać niepoprawnie, wyblakło i "bez życia" oraz poprawnego nasycenia. Właśnie przez to, podczas oglądania filmów, seriali i konsumpcji innych treści, zauważymy, że ekran omawianego laptopa na pewno nie gwarantuje absolutnie najlepszych wrażeń.

Przy pracach biurowych, które nie wymagają już tak wysokiej "dokładności" kolorów, ekran zastosowany w Latitude 5510 jest już o wiele bardziej tolerowalny. Punkt mieli/temperatiua barw jest ustawiona poprawnie (6200K vs. "książkowe" 6500K), dlatego nasze dokumenty i arkusze nie będą wyglądały za żółto, ani za niebiesko.

Dystrybucja jasności też jest dość ok (nie widać tu zbyt dużych różnic w jasności kilku punktów na ekranie), jednak sama jasność maksymalna na pewno nie bije rekordów. Wynosi ona około 250 nitów, co jest wartością wystarczającą do pracy nawet w jaśniejszym pomieszczeniu, jednak o dobrej widoczny na zewnątrz w słoneczne dni, raczej możemy zapomnieć.

Kontrast, tak, jak to bywa z panelami typu IPS jest przeciętny (wartość 1500 do 1). Przez to może nam się wydawać, że kolor czarny bardziej przypomina ciemny szary, co zauważą zwłaszcza fascynaci wyświetlaczy OLED. Choć też trzeba tutaj wspomnieć, że Latitude 5510 na pewno nie jest najgorszy pod tym względem.

Sumując: dobre strony wyświetlacza w naszym poleasingowy Dell'u to jego rozmiar, ostrość prezentowanego obrazu oraz poprawnie ustawiony balans bieli. Słabe cechy to: ogólne nasycenie kolorów. Przeciętne/ok cechy to: maksymalna jasność i kontrast. Jeżeli wystarczy Wam ekran, który będzie sprawdzał się dość dobrze przy zastosowaniach biurowych, to ta matryca tutaj powinna sprawdzać się przyzwoicie. Jeżeli za to chcielibyście laptopa z bardzo dobrym zintegrowanym ekranem, to niestety, będzie musieli spojrzeć gdzie indziej.

Czas pracy na baterii i ładowanie

Nasz poleasingowy Dell Latitude 5510 jest zasilany przez litowo-jonowy akumulator o łącznej pojemności 51 Wh. W tej klasie wagowej i gabarytowej jest to raczej nikła wartość, bo np. smuklejszy MacBook M1 Max o podobnej wadze ma baterię o pojemności aż 100 Wh. Sama firma Dell też zdaje sobie sprawę, że w takiej obudowie miejsca na akumulator jest znacznie więcej, bo istnieje też wariant Latitude 5510 ze znacznie większą baterią 68 Wh.

Wróćmy jednak do możliwości naszego 51 Wh akumulatora. Jak się okazuje, działa on... naprawdę dobrze. Przy naszym standardowym teście składającym się z mieszanego przeglądania Internetu, prac biurowych i oglądania filmów na YouTubie (w krótkich przerwach od pracy) oraz ustawieniu jasności ekranu na 3/4, malutka bateria Latitude 5510 wytrzymywała nawet do 7-8 godzin. Oznacza to, że pomimo małego akumulatora, podzespoły Latitude 5510 są na tyle energooszczędne, by zaoferować porządny czas pracy. Wciąż nieco, szkoda, że producent nie dał nam w tym wariancie trochę większej baterii, bo wyniki na pewno okazałyby się jeszcze lepsze.

Bateria Latitude 5510

Tak, jak wspominaliśmy już przy omówieniu portów: bateria Latitude 5510 może być dopełniona zarówno poprzez dedykowane gniazdo ładowania, jak i port USB-C ze wsparciem dla Power Delivery. Przy użyciu oryginalnej ładowarki dostarczanej wraz z laptopem, naładowanie laptopa od zera do pełna zajmowało około 2 godziny, co jest wynikiem dość standardowym. //Sprawdzić szybkie ładowanie.

Podsumowanie

Pora na podsumowanie i parę słów zwieńczających całą tę recenzję.

Poleasingowy Dell Latitude 5510 to laptop, który jest... trochę nudny. W zestawie otrzymujemy tu bowiem tradycyjny zestaw cech dla urządzenia przeznaczonego dla biura/biznesu. Mowa na przykład o: wysokiej jakości wykonania, dość przyjemnych peryferiach, bardzo bogatym zestawie portów, ogólnie niezłej wydajności, czy porządnej baterii. Do tego nie można zapomnieć o sporej naprawialności urządzenia, co na pewno zadowoli wszystkich fanów majsterkowania i wszystkich Informatyków/seriwisantór, którym przyjdzie spotkać się z Latitude 5510 w swoim zakładzie pracy. Pod tym względem ta nuda jest, więc taką "dobrą nudą". Zestaw tych cech na pewno nie doprowadzi nas bowiem do jakiejś nadmiernej euforii, jednak przy korzystaniu z Dell Latitude 5510 powinien on zapewnić uczucia korzystania z dobrego, prostego laptopa.

Niestety ta nuda ma też swoją ciemniejszą stronę. Do niej należy między innymi mocno przeciętny (choć spory rozmiarowo) ekran oraz ogólnie duże gabaryty laptopa (i to pomimo zastosowania relatywnie niewielkiego akumulatora). Przy tych dwóch rzeczach na pewno wolelibyśmy zobaczyć nieco więcej życia, ekstrawagancji i ekscytacji.

Tak, jak wspominaliśmy na samym wstępie: poleasingowy Dell Latitude 5510 to jeden z najlepiej sprzedających się laptopów w naszym sklepie. Czy, więc wszyscy nabywcy tego urządzenia wybrali dobry sprzęt? Ogólnie tak i jeżeli szukacie porządnego biurowego laptopa, który będzie łatwy w naprawie, to bohater dzisiejszej recenzji na pewno jest wart Waszej uwagi. Jeżeli jednak zestaw cech Latitude 5510 Wam nie do końca pasuje, to w podobnej cenie mamy wielu konkurentów, takich jak Microsoft Surface Laptop 3, Lenovo ThinkPad X13, czy MacBook A1707, które oferują alternatywne (i czasem nieco mniej "nudne" w pozytywnym i negatywnym tego słowa znaczeniu) cechy.

Plusy:

  • Bardzo dobra wydajność w codziennych pracach
  • Niezła wydajność w niektórych zastosowaniach profesjonalnych.
  • Wysokie możliwości ewentualnej naprawy i wymiany komponentów
  • Cena adekwatna do możliwości
  • Duży rozmiar ekranu
  • Dobry czas pracy na baterii
    Minusy:
  • Jakość ekranu jest "typowo" biurowa
  • Dość spore gabaryty
  • Mała bateria jak na rozmiary urządzenia (w testowanym przez nas ezgemplarzu)

Wiecie już, czy (tak jak wiele innych osób) chcecie zakupić poleasingowego Dell'a Latitude 5510? Jeżeli tak to zachęcamy do sprawdzenia tego laptopa w ofercie naszego sklepu Internetowego Refabryka! Wszystkie laptopy, które sprzedajmy przeszły gruntowne testy potwierdzające ich funkcjonalność. Dlatego jesteśmy pewni, że są one w 100% sprawne i, aby to potwierdzić, na każde zakupione urządzenie dajemy aż 2 lata gwarancji!
Jeżeli jesteście z okolic Warszawy to serdecznie zapraszamy też do naszego sklepu Refabryka Outlet znajdującego się przy ulicy Polnej 10/14 (na przedmieściu). To właśnie w tym miejscu, można sprawdzić jakość oferowanych przez nas urządzeń na własnej skórze jeszcze przed dokonaniem zakupu. Do zobaczenia!

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz