Przejdź do głównej treści
🔔 Obserwuj naszą stronę, by nie przegapić wyjątkowych okazji!
Promocje
🎁 Zamów Macbook'a w klasie A i odbierz praktyczny HUB USB-C 3w1
GRATIS
Bezpieczna wysyłka
Darmowa dostawa
Przyjazna pomoc
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Nowy macOS 26 Tahoe – Nowości wspierane urządzenia i data premiery

Nowy macOS 26 Tahoe — Nowości, wspierane urządzenia i data premiery

W ostatni poniedziałek odbyła się coroczna konferencja Apple WDC, w której firma z Cupertino przestawia swoje najważniejsze rozwiązania dla deweloperów. To właśnie na niej zaprezentowano (między innymi) najnowszy system operacyjny macOS Tahoe przeznaczony dla MacBoooków oraz stacjonarnych komputerów Apple. Co nowego pojawiło się w (dość zaskakująco oznaczonym) macOS 26 i jakie MacBooki mogą liczyć na aktualizację do najnowszego wydania? O tym wszystkim opowiadamy poniżej!

Nowy system nazewnictwa — skąd wzięło się 26 w macOS?

Jedną z chyba najbardziej zaskakujących nowości systemu macOS Tahoe jest jego… oznaczenie. Jeżeli korzystacie aktualnie z Maca, to pewnie wiecie, że poprzednia wersja macOS (Sequoia) była oznaczona numerkiem 15, a jeszcze wcześniejsza (Sonoma) numerkiem 14. Mamy więc 14 - 15 - 26? No takiego liczenia na pewno nie powstydziłaby się firma Microsoft. Skąd ta nagła zmiana oznaczenia?

A no tym razem Apple chciało nieco ujednolicić swój systemowy repertuar i dlatego takie rozwiązania jak iOS (na iPhone), czy iPadOS (na iPadzie) także dostaną w tym roku aktualizację z numerkiem 26. Jako, że wcześniej oznaczenia dość mocno się różniły, to Apple zdecydowało się zrobić jeden większy skok, by je wszystkie wyrównać.

No dobra, a dlaczego akurat 26? Tutaj sprawa też jest dość prosta, bo macOS Tagoe będzie najczęściej wykorzystywany na komputerach Apple właśnie w 2026 roku (konkretnie od stycznia do jesieni). Potem zastąpi go najpewniej macOS 27, którego większość osób będzie używała w roku 2027.

Najważniejsze nowości i funkcje systemu macOS 26 Tahoe

Poniżej opisujemy najważniejsze funkcje, które zawitają do macOS w wersji 26.

Wygląd w stylu “Liquid Glass”

Jedna z największych i najbardziej widocznych zmian w macOS 26 to mocno odświeżony wygląd. Tym razem Apple poszło w estetykę, którą nazwali “Liquid Glass”. Jak wskazuje sama nazwa, ten design zapożycza bardzo dużo z wyglądu rzeczy szklanych.

Estetyka Liquid Glass

Źródło: Apple

Wiele elementów interfejsu jest więc teraz przezroczyste, lub półprzezroczyste. Elementy nie są jednak kompletnie “płaskie” i mogą lekko zaginać przestrzeń na swoich zaoblonych krawędziach (podobnie, jak szkło).

Centrum Akcji

Do tego dochodzi sprytna gra światłem (niektóre elementy interfejsu mogą mieć charakterystyczny połysk, jakby odbijało się od nich światło), co świetnie widać na poniższym zdjęciu.

Sprytna gra światłem

Apple dodało też tutaj sporo opcji personalizacji, co pozwoli w pełni “zeszklić” Waszego Maca (np. poprzez zmianę ikonek na takie w stylu szkła), lub nieco bardziej stonować szklane akcenty.

Według wielu użytkowników styl wprowadzony wraz z macOS 26 Tahoe mocno przywodzi na myśl Windowsa Vistę. Najnowszemu macOS życzymy oczywiście nieco lepszego odbioru od systemu Microsoftu wydanego w 2007 roku.

Znacznie inteligentniejsze wyszukiwanie Spotlight

Kolejna spora zmiana w macOS 26 dotyczy wyszukiwania Spotlight. Wraz z wejściem Tahoe ma się ono bowiem stać o wiele bardziej inteligentne, szybsze i praktyczniejsze.

Apple chwali się między innymi, że spotlight może znaleźć każdą aplikację (w tym te, które znajdują się na naszym iPhone) i wyszukiwania są teraz inteligentnie sortowane w taki sposób, aby rzeczy najbardziej dla nas istotne były zawsze na samej górze. Dzięki temu powinniśmy uniknąć frustracji, gdy coś, czego szukamy, trafia niemal, że na szary koniec listy.

Kolejna zmiana to więcej opcji filtrowania. To powinno pozwolić nam na szybkie odrzucenie wyników, które po prostu nas nie interesują.

Nowe Spotlight ma też opcję wyszukiwania plików w chmurze (także od firm trzecich), czy nawet historii schowka.

Jednak zdecydowanie największa i najbardziej interesująca zmiana nadchodząca do Spotlight w macOS 26 to automatyzacja niektórych zadań. Apple pokazało na przykład, że zamiast wchodzić do aplikacji wiadomości, szukać osoby, do której chcemy coś wysłać i potem tworzyć wiadomość w oknie czatu będziemy mogli po prostu otworzyć Spotlight, wydać komendę “Send to”, podać treść naszej wiadomości, wskazać jego odbiorcę i wysłać tekst bezpośrednio przez Spotlight. W ten sposób na pewno zaoszczędzimy sobie paru kliknięć, co powinno nieco przyspieszyć naszą pracę. Innym przykładem takiej automatyzacji podanej przez Apple było wysyłanie maili, tworzenie notatek, czy wyszukiwanie i odtwarzanie podcastów.

Wysyłanie wiadomości przez Spotlight

Ostatnia, choć nie mniejsza rzecz, to możliwość wyszukiwania funkcji, w otwartej aplikacji. Powiedzmy, że chcemy skorzystać z konkretnej funkcji w edytorze graficznym, ale nie pamiętamy dokładnie, gdzie ona się znajduje. Z macOS 26 wystarczy, że otworzymy Spotlight, wpiszemy nazwę funkcji, a po chwili wyszukiwarka Apple ją znajdzie i pozwoli w łatwy sposób aktywować. Opisywana funkcja ma być dostępna zarówno w oficjalnych aplikacjach od Apple, jak i programach innych deweloperów, którzy zdecydują się na udostępnienie odpowiednich funkcji dla Spotlight.

Odbieranie połączeń z iPhone’a na Macu

Nie lubicie przerywać pracy na komputerze i specjalnie sięgać po telefon, by wykonać lub odebrać jakieś połączenie na Waszym iPhone? Jeżeli tak, to macOS 26 ma dokładnie coś dla was.

Najnowsza iteracja systemu Apple wprowadzi bowiem pełną aplikację telefonu rodem z iPhone’a wraz z naszymi kontaktami i wszystkimi funkcjami. To właśnie dzięki niej, będziemy mogli rozpocząć połączenie bezpośrednio z Macbooka/Maca.

Przy połączeniu przychodzącym nasz Mac ma też wyświetlić stosowne powiadomienie, które pozwoli nam odebrać bądź odrzucić połączenie.

Odbieranie połączeń na Macu ma też wspierać tzw. “Call Screening” wprowadzony w iOS 26, choć możemy być prawie pewni, że ta funkcja nie będzie w najbliższym czasie wspierać języka polskiego.

Więcej rzeczy dla graczy

Apple kontynuuje swoją (dość wolną) ekspansję w stronę fanów gier komputerowych, czego efektem jest dodanie kilku nowych gamingowych nowości w macOS 26.

Pierwsza z nich to aplikacja Apple Games, która ma stanowić swoisty hub dla wszystkich gier posiadanych na Macu, czy na iPhone. Powinno to sprawić, że odnalezienie gier zakupionych w App Store stanie się znacznie prostsze. Oprócz samej funkcji katalogowania apka Apple Games ma też parę innych ciekawych funkcji, jak na przykład: inteligentne podpowiedzi dotyczące kolejnej gry do odpalania/przejścia, możliwość dodawania znajomych i podglądania ich aktywności, czy przypomnienia o różnych czasowych wydarzeniach mających miejsce w ogrywanych przez nas tytułach.

Kolejna rzecz, to nakładka ekranowa do wywołania w trakcie gry. Mamy znaleźć w niej proste opcje, takie, jak szybkie dostosowywanie jasności/głośności podczas gry, sprawdzenie statusu podłączonego kontrolera, czy trybu gry, no i możliwość wysłania wiadomości lub połączenia się z naszymi znajomymi. Wszystko to bez opuszczania gry.

Nakładka gry

Ostatni dodatek dla gamingu to wprowadzenie nowego API Metal 4, które ma umożliwić deweloperom dodanie większej liczby graficznych rozwiązań i pozwolić na lepsze zoptymalizowanie gry specjalnie pod Maca.

Automatyczne tłumaczenie przez Apple Intelligence

Podczas tegorocznej konferencji WDC Apple zdecydowanie mniej mówiło o funkcjach AI, jednak temat ten nie został do końca porzucony.

Jedną z nowości Apple/Artiffical Intelligence macOS 26 będzie wprowadzenie automatycznego tłumaczenia w aplikacjach Wiadomości, FaceTime oraz telefon. Przy wysyłaniu wiadomości, Apple przy pomocy swoich modeli ma na żywo tłumaczyć wysyłane treści, tak, by trafiały one już do rozmówcy w jego natywnym języku. Podczas połączenia FaceTime mamy za to zobaczyć transkrypcję wszystkich wypowiedzi w znanym języku, a przy połączeniach telefonicznych tłumaczony ma być prawdopodobnie już sam dźwięk.

Funkcja tłumaczenia w aplikacji FaceTime oraz telefon będzie (jak na razie) obsługiwana w języku angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim oraz portugalskim. W aplikacji wiadomości wsparcie jest już nieco szersze i ma obejmować język: angielski, chiński (uproszczony), francuski, hiszpański, japoński, koreański, niemiecki, portugalski, czy włoski.

Jakie MacBooki i Maci otrzymają aktualizację do macOS 26?

Komputery od Apple zazwyczaj dostają aktualizację do najnowszej wersji systemu przez 5-6 lat. Tym razem macOS 26 nieco zrywa z tą tradycją, bo niestety niektóre urządzenia, które zostały wydane nawet w 2020 roku, nie otrzymają stosownej aktualizacji. Tutaj bardzo możliwe jest, że Apple chciało jeszcze bardziej ograniczyć wsparcie dla MacBooków korzystających z procesorów Intel Core. Istnieje też opcja, że nowy system ze swoimi graficznymi odświeżeniem po prostu nie chodziłby zbyt dobrze na mniej wydajnych Macach, opartych o starszą architekturę. Konkretny powód pozostanie nam pewnie nieznany i tutaj pozostaje nam tylko dumać.

Teraz już bez zbędnego przedłużania, macOS 26 trafi na:

Na liście brakuje, więc między innymi MacBooka Air z 2020 roku z procesorem Intel Core, który rok temu otrzymał jeszcze stosowną aktualizację oprogramowania.

Urządzenia wspierające macOS 26

Kiedy stabilna wersja macOS Tahoe pojawi się na rynku?

Apple potwierdziło, że macOS 26 zadebiutuje już jesienią tego roku i choć konkretna data nie jest jeszcze znana, to patrząc na premiery poprzednich wersji systemu, możemy spodziewać się, że Tahoe zostanie oficjalnie wydany niedługo po premierze nowego iPhone’a. Oznacza to, że naszego laptopa będziemy mogli zaktualizować gdzieś pod koniec Września lub zaraz na początku Października 2025 roku.

Jak przetestować macOS 26 jeszcze przed premierą?

Jeżeli najnowszy macOS 26 spodobał nam się na tyle, że nie możemy doczekać się jego premiery, to… mamy szczęście, bo Apple, jak zwykle daje nam opcję przetestowania swojego jeszcze przed jego oficjalną premierą. Tutaj mamy do czynienia w sumie z dwoma programami:

  • Testowym programem dla deweloperów (testy wystartowały już 9 Czerwca)
  • Otwartą betą, w której mogą wziąć udział wszyscy użytkownicy (będzie ona dostępna pewnie za dobry miesiąc)

Aby, wziąć udział w testowym programie dla deweloperów, będziemy musieli najpierw założyć specjalne konto dewelopera. Na szczęście jest to całkowicie darmowe i możemy to zrobić w dość łatwy sposób w aplikacji “Apple Developer” bezpośrednio na Macu lub na iPhone. Dosłownie wystarczy, że pobierzemy wspomnianą apkę, odpalamy ją, zalogujemy się w niej na nasze konto Apple ID, potwierdzimy szybko regulamin programu i już będziemy deweloperem (gdyby tylko, w prawdziwym życiu, było to takie proste).

Publiczna beta nie będzie miała żadnych wymagań, które uczestnicy będą musieli spełnić, jednak na wejście tego programu dla macOS 26 będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się, jak zainstalować taką testową aktualizację na dysku wewnętrznym bądź zewnętrznym, to możecie zerknąć do naszego zeszłorocznego poradnika napisanego przy okazji premiery macOS 15.

Podsumowanie

Mamy nadzieję, że dzięki temu artykułowi wiecie już nieco więcej o najnowszym macOS 26! Jeżeli dopiero chcecie wejść w świat laptopów Apple i szukacie urządzenia, które dostanie aktualizację do Tahoe, to zachęcamy do obejrzenia poleasingowych MacBooków w naszym Internetowym sklepie lub w sklepie stacjonarnym Refabryka Outlet w Warszawie przy ulicy Polnej 10/14!

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz